niedziela, 30 listopada 2014

Powitanie + makijaż z paletką Sleek i-Divine Rio Rio

            
Witajcie kochane!
Na imię mam Magda, podpisuję się Kaleid i tak, wiem – niezbyt oryginalnie postąpiłam, zakładając kolejny blog o makijażu w Internecie. Jednak ten (mam nadzieję) będzie nieco inny. Prócz makijażu standardowego, recenzji kosmetyków, projektów, rozdań i konkursów, będę tutaj pisała również o sztuce charakteryzacji. Pokażę Wam jak zrobić rany, blizny, obedrzeć kogoś ze skóry, pozbawić oka, czy zamienić się w zupełnie kogoś (lub coś) innego. Podpowiem też gdzie zdobyć lub jak zrobić albo zamienić materiały. Mam nadzieję, że wspólnie zaczynamy nową przygodę. Zapraszam do obserwowania i komentowania – jeśli do świąt zbierze się Was trochę, to zrobię rozdanie z fajną nagrodą!


Żeby nie tracić tego pierwszego wpisu i Waszego czasu, prezentuję dzisiaj makijaż wykonany cieniami z paletki Sleek i-Divine Rio Rio, w której jestem zakochana od samego początku. Od razu przepraszam za jakość zdjęć – nie zdążyłam się jeszcze zaopatrzyć w porządny sprzęt, więc jakiś czas nie będę raczej słynąć z super-ekstra-świetnych jakościowo fotografii – ale obiecuję się starać najbardziej jak mogę.









Kosmetyki:
Paleta cieni i-Divine Rio Rio, Sleek kolory: Copacabana, Urca, Leblon, Leme, Bossa Nova, Night Fever, Caipirinha
Kajal Pencil 04 white, Essence
Long Lasting Eye Pencil 01 black fever, Essence
The Collosal Volium Express Mascara, Maybelline NY


A na koniec pytanie: w następnym poście chcecie, by pojawiła się prezentacja zakupów, recenzja palety Sleek i-Dvine Rio Rio, jakaś charakteryzacja, poradnik, czy coś o kosmetykach do pielęgnacji? Czekam na Wasze opinie!

Do zobaczenia ;)