środa, 31 grudnia 2014

3, 2, 1 i... 2015!!!

Słoneczka moje,
            Dzisiaj tak szybko, bo zaraz zbieram się na swojego Sylwestra :)

Życzę Wam z całego serduszka ciepłego, 
radosnego i lepszego niż ten ostatni…




Do zobaczenia w 2015! :*

niedziela, 28 grudnia 2014

Chciejlista #1

Dobry!
            Na początku chciałabym przypomnieć o rozdaniu oraz o wyzwaniu Hogwarts Inspired, gdzie przedłużyłam termin o 2 tygodnie. Szczegóły rozdania  >>TUTAJ<<, a wyzwania >>TUTAJ<<.
           
            Ostatnio wszyscy zrobili swoje chciejlisty kosmetykowe… na początku nie chciałam się w to bawić, ale ostatecznie uznałam, że jednak coś na ten temat napiszę. Przyda mi się przy planowaniu zakupów, bo mam ciężką sklerozę i ciągle o czymś zapominam :)

PĘDZLE


            Myślę, że raczej nie zaskoczę nikogo, jeśli powiem, że marzy mi się zestaw od Hakuro lub Zoevy. Ogólnie potrzebuję teraz nowych, dobrych pędzli, bo stare albo się zużyły, albo nie nadawały się do niczego od momentu ich kupienia. Muszę wymienić prawie wszystkie, bo niektóre naprawdę już ledwo zipią.
CIENIE


            Zostałam Sleekomaniaczką, odkąd w moje pazurki wpadła pierwsza paletka cieni tej marki (i-Divine Rio Rio). Teraz jestem szczęśliwą posiadaczką czterech paletek cieni (Acid, Arabian Nights, Ultra Mattes V1 Brights, Rio Rio) i jednej potrójnej do konturowania twarzy w odcienia Fair. Właściwie zamierzam działać na zasadzie „zbierz je wszystkie”, ale teraz najbardziej poluję na i-Divine: Bad Girl, Del Mar, Ultra Mattes V2 Darks, Snapshots i Vintage Romance oraz Circus i Bohemian. Marzą mi się też sleekowe eyelinery i pomadki.
            Co do Inglota – tu mam podobnie jak ze Sleekiem. Jestem szczęśliwą posiadaczką jednej palety oraz Duraline, ale marzą mi się ich pigmenty (szczególnie pewien cudowny duochrome) i reszta rodzajów cieni w różnych kolorach.
            Makeup Revolution ­– jeszcze nie mam żadnych cieni z tej firmy, ale miałam z nimi trochę do czynienia i wiem, czego się po nich spodziewać. Chętnie przygarnęłabym wszystkie Iconici, Dia de los Muertos i Colour Chaos oraz ich cienie foliowe :)
LAKIERY


            Tak, jak wspominałam w swojej recenzji jednego z lakierów GR, chcę wypróbować inne odcienie z serii Galaxy Nails Color. Chciałabym też poznać lakiery O.P.I i mieć własne Essie, zamiast podbierać je czasem mamie :)
CHARAKTERYZACJA



            Tu nie będę opisywać firm (moja miłość nazywa się Kryolan, a na drugie imię ma Snazaroo). Powiem jednak w skrócie o produktach i akcesoriach, których potrzebuję albo chcę wypróbować.
            Oczywiście potrzebuję wszelkiego rodzaju wosków, płynnych i innych sztucznych skór, preparatów do tworzenia żył, ścięgien, kości, collodium, kleju mastix… dużo tego. Ale dobrych efektów specjalnych bez tego nie uzyskam. Oczywiście można robić samemu w domu odpowiedniki tych produktów, na przykład protezy z żelatyny, ale ja już mam powoli dość kombinowania. Chciałabym "pobawić" się trochę bardziej profesjonalnie.
Dalej… wszelkiego rodzaju farby do ciała. Nie ma dobrej charakteryzacji bez odpowiedniego dobrania kolorów. Tutaj tez pomocne są cienie i inne kosmetyki kolorowe, ale nie ma to jak farby, szczególnie, że w niektórych przypadkach cień niestety ich nie zastąpi.
Akcesoria charakteryzatorskie – szpatułki do rzeźbienia i mieszania produktów, paletka metalowa, kuferek, manekin i inne pierdółki do tworzenia protez z lateksu, łysiny lateksowe (ale te mogę zrobić sama, jak będę miała odpowiednie narzędzia)… tego jest tyle, że sporo czasu minie, zanim to wszystko pozbieram. Ale na początek i tak nie jest źle, bo coś tam już mam i mogę bardziej kombinować, poza tym charakteryzacja to przede wszystkim test na kreatywność. Jeśli czegoś nie ma, trzeba wymyślić jak to zastąpić – a da się zastąpić niemal wszystko, sama się o tym często przekonuję.
Peruki, dżety, brokat, sztuczne rzęsy, szablony do brwi, kostiumy itd. – wszystko po to, by uzyskać odpowiedni efekt lub wcielić się w tworzoną (odtwarzaną) postać. Poza tym w makijażu czasem też się używa niektórych z tych przedmiotów, chociażby rzęs. Iii… więcej się nie rozpisuję, bo Was pewnie zanudzę, ale chyba kiedyś napiszę o charakteryzacji samej w sobie osobny, długi post. Jednak jeszcze nie teraz, ponieważ nadal pogłębiam swoją wiedzę na ten temat. Podzielę się nią z Wami wtedy, kiedy uznam, że jest w miarę wystarczająca.

Ech, z tego wszystkiego mam ochotę coś teraz zmalować :D
Dziękuję, jeśli udało się Wam dotrwać aż do tego momentu. Piszcie w komentarzu, co myślicie na temat tej listy. Może same chcecie mieć coś, o czym tutaj wspomniałam? Czekam na Wasze opinie.

            Pozdrawiam!

EDIT - czyli to, co udało mi się już zdobyć

Sleek, i-Divine Garden of Eden
Hakuro H50S

piątek, 26 grudnia 2014

Wyzwanie Ćwiczeniowe #1

Cześć!
            Dzisiaj makijaż (nareszcie!), znowu wyzwanie, tym razem nie Hogwarts Inspired (>>KLIK<<), a wyzwanie ćwiczeniowe u mojej kochanej Aggi En. Pierwszego tygodnia nie byłam w stanie zrobić, bo zabrakło mi czasu, ale zaczynam od drugiego i mam nadzieję, że nie opuszczę już żadnego. Zanim zaczniemy przypominam o tym, że trwa rozdanie! Zapraszam do zgłaszania się TUTAJ!

Oto zdjęcie makijażu, który trzeba odtworzyć.

Źródło

A oto moja wersja. Trochę mocniejsza niż oryginał. Zmieniłam też kolorystykę na moją ulubioną zieleń, bo nie mam niebieskiego tuszu, a nie chciałam się bawić w Duraline. Planowałam dzisiaj zmalować jeszcze coś, ale wyszło jak zawsze i nic nie zrobiłam xD A i dopiero na zdjęciach zobaczyłam, że mam dziurę w brwi :D




Kosmetyki
Oczy:
Inglot, Freedom System Square, niestety dostałam gotową paletkę bez kartoników, więc nie jestem w stanie podać numerów cieni. Kolory: biały mat, czarny z granatowymi drobinkami, zielony mat
My Secret, Waterproof Eyeliner
Essence, Long Lasting Eye Pencil 06 Seventh Heaven
Kobo, Eyeshadow Base
Maybelline NY, The Collosal Volium Express Mascara
Essence, Colour Flash Volume Mascara #01 Miss Early-Greenbirdy
Twarz:
Wibo, Primer Base
Maybelline NY, SuperStay Better Skin 005 light beige
Lovely, Magic Pen 01
Wibo, Illuminating
Pierre Rene, Loose Powder 
Sleek, Face Form Contouring and Blush Palette Fair 372
Manhattan, X-Act Eyeliner 94Z moccacino na brwiach
Usta:
L’Oreal Paris, Shine Caresse 501 Bonnie

            To by było na tyle. Mam nadzieję, że się Wam podoba. Dajcie znać, co myślicie o tym makijażu w komentarzach.

            Do zobaczenia! <3 

środa, 24 grudnia 2014

Święta, święta i... rozdanie!

Witajcie moi drodzy!
            Życzę Wam zdrowych, pogodnych, spokojnych i pełnych ciepła rodzinnego Świąt. Mam nadzieję, że będziecie mieli dużo powodów do uśmiechu i radości! Chciałabym też, żebyście pamiętali o tym, czego te Święta naprawdę dotyczą i pośród wszystkich prezentów, jedzenia, choinek i całego zamieszania mieli czas na odrobinkę refleksji.
 
Zdjęcie autorstwa Martyny Bielak, niesamowicie utalentowanej, początkującej pani fotograf. Zaglądnijcie na jej BLOG!
I trochę świątecznej muzyki, rzecz jasna w moim stylu! :)




A teraz niespodzianka świąteczno-noworoczna, czyli rozdanie!
Do wygrania jest jedna paletka cieni marki Makeup Revolution lub Sleek do wyboru z serii widocznych na banerze rozdaniowym. Uznałam, że nie ma sensu Wam narzucać konkretnego rodzaju, więc Zwycięzca sam będzie mógł go wybrać spośród aktualnie dostępnych produktów. Stronę podam bezpośrednio Szczęśliwcowi, ponieważ jeszcze nie zdecydowałam, skąd będę nagrodę zamawiała.

Oto krzywy banner :D
Zasady
Można zdobyć minimalnie 3, a maksymalnie 15 losów, za spełnienie (obowiązkowych i nieobowiązkowych) punktów.

Punkty obowiązkowe:
+ Należy być publicznym obserwatorem mojego bloga (1 los)
+ Należy polubić moją stronę na facebooku (1 los)
+ Należy publicznie udostępnić na facebooku banner rozdania (1 los)
Punkty nieobowiązkowe:
+ Można zaobserwować mnie na instagramie (1 los)
+ Można zalinkowany banner dodać na bloga (1 los)
+ Można informację o rozdaniu z bannerem udostępnić jako post na swoim blogu (2 losy)
+ Można udostępnić banner na photoblogu (1 los)
+ Można zaobserwować mnie na photoblogu (1 los)
+ Można udostępnić informację o rozdaniu na Google+ (1 los)
+ Od 1 do 5 dodatkowych losów dostaną osoby, które będą najbardziej aktywne przez cały czas trwania rozdania. Liczą się napisane (treściwe) komentarze oraz udział w wyzwaniach itd. Takie osoby będą miały również dodatkowy los w kolejnym rozdaniu. Zachęcam też do zrobienia zakupów na bornprettystore z kodem MAGT10, który daje zniżkę 10% na wszystkie nieprzecenione produkty. To też się liczy :)

            Formularz zgłoszeniowy:
            + Obserwuję jako:
            + Lubię na FB jako: [imię i dwie pierwsze litery nazwiska]
            + Udostępniam tutaj: [link]
            Dodatkowe losy:
            + Obserwuję na Instagramie TAK [jako kto]/NIE
            + Dodaję zalinkowany banner na blogu TAK [link]/NIE
            + Udostępniam informację w poście na swoim blogu TAK [link]/NIE
            + Udostępniam banner na Photoblogu TAK [link]/NIE
            + Obserwuję na photoblogu TAK [jako kto]/NIE
            + Udostępniam informację o rozdaniu na G+ TAK [link]/NIE
            + Wybieram paletkę Sleek / Makeup Revolution 
(To jest bardziej pytanie ankietowe, niż zobowiązanie. Ciekawa jestem, którą markę wolicie. Można będzie zmienić zdanie w razie wygranej.)

            Zapraszam do wzięcia udziału! :)

Regulamin
1. Fundatorem nagrody jestem ja, prowadząca blog kalakteryzacja.blogspot.com
2. Nagroda jest nowa.
3. Rozdanie trwa od 24.12.2014 do 28.02.2015 do godz. 23:59.
4. Do 7 dni roboczych od zakończenia rozdania za pomocą generatora liczb losowych zostanie wybrany JEDEN ZWYCIĘZCA.
5. Szczęśliwiec zostanie  poinformowany o wygranej w poście podsumowującym rozdanie.
6. Wygrana osoba ma 3 dni od ogłoszenia wyników na kontakt ze mną, inaczej traci prawo do nagrody, a ja losuję po raz drugi.
7. Nagrodę wysyłam tylko na terenie Polski.
8. Biorąc udział w rozdaniu akceptujesz regulamin i zasady wyżej wymienione.
9. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
Każda osoba, która weźmie udział w rozdaniu i po jego zakończeniu cofnie obserwację bloga lub polubienie na Facebooku, zostanie wpisana na Czarną Listę (udostępnioną publicznie) i nie będzie mogła brać w przyszłości udziału w żadnych konkursach i rozdaniach na moim blogu.

To tyle na dzisiaj. Życzę Wam smacznej kolacji i jeszcze raz wesołych Świąt!

PS Przypominam o Hogwarts Inspired >>KLIK<<! :D

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Prezent urodzinowy i mini szał zakupowy

Dobry!
            Dzisiaj znowu szał zakupowy z małym dodatkiem – moim prezentem urodzinowym. Nie, nie musicie mi składać życzeń, jestem z czerwca ;) Po prostu rzadko widuję moją Przyjaciółkę, a dzisiaj miałyśmy okazję się wreszcie zobaczyć. Jakoś po 8 miesiącach… Mam nadzieję, że następny raz będzie szybciej, Mruczanko! :*
            Przypominam o Hogwarts Inspired – w poprzednim poście parę rzeczy na ten temat napisałam, więc zajrzyjcie TUTAJ, a jeśli chcecie dowiedzieć się, co to w ogóle jest, to zapraszam >>KLIK<<.



Co dostałam?
Sleek, Face Form Contouring and Blush Palette Fair 372, polowałam na nią! <3
Bourjois, Rouge Edition Velvet 01 personne ne rouge matte finish, uwielbiam takie czerwienie.

Co kupiłam?
NYX, Jumbo Eye Pencil 604 milk, tyle dobrego się nasłuchałam i uznałam, że muszę wypróbować.
My Secret, Waterproof Eyeliner, w którym jestem zakochana i kupiłam sobie na zapas ;D
Golden Rose, Galaxy Nail Color nr 19 [recenzja innego koloru z tej serii TUTAJ], śliczny odcień! Ale konsystencja o wiele rzadsza od nr 20. Zobaczymy, jak się sprawdzi.

To by było na tyle. Macie któryś z tych kosmetyków? Co o nich powiecie?

Pozdrawiam!

Recenzja #3: Golden Rose, Galaxy Nail Color nr 20

Witajcie.
            Miałam mały zastój, ale już jest i po wigilijce studenckiej i po moim koncercie z chórem akademickim, więc koniec nerwów i powoli mogę wracać do żywych. Teraz będzie trochę przerwy, następny koncert dopiero 30.01, ale zanim ten dzień nadejdzie, muszę przeżyć wielką przeprawę przez kolokwia. Czekają mnie „naukowe” ferie, nie ma co… ale na razie o tym nie myślę i mam dla Was obiecaną recenzję lakieru Golden Rose.
Przypominam też o Hogwarts Inspired – już niedługo koniec, a ja dostałam tylko jeden makijaż (Aggi, dziękuję :*)! Nie zostawiajcie nas samych! Przecież nie musicie zrobić wszystkich czterech makijaży. Wystarczy jeden. Może być też zdobienie na pazurkach. Zróbcie mi tę przyjemność, proszę ;) Jeśli potrzeba Wam więcej czasu, to dajcie znać, a przedłużę termin np. do końca stycznia ;)
Dobrze. Czas na recenzję.

Golden Rose Galaxy Nail Color nr 20


            Kupiłam go na początku miesiąca. Skradł moje serce nieoczywistym kolorem i strukturą piasku. Jak się spisał?
            Wydajność i pigmentacja (4,5/5)
            Już jedna warstwa pokrywa płytkę, ale dopiero druga tworzy oczekiwany efekt. Po jednorazowym użyciu na wszystkich paznokciach dłoni widać minimalny ubytek w buteleczce, więc wydajność jest standardowa. Pigmentacji nie ma co oceniać – kolor dają brokatowe i matowe drobinki, które są w różnych rozmiarach, a producent ich nie poskąpił. Tworzą one również niejednolity piaskowy efekt, który bardzo przypadł mi do gustu.
            Cena i opakowanie (5/5)
            Lakier kosztuje 7,90zł, ja kupiłam go na promocji, więc był jeszcze tańszy. Dostajemy w tej cenie 10,3ml produktu, w ładnej i szklanej buteleczce z bardzo wygodnym w użyciu pędzelkiem. Nic bym nie zmieniła.
            Konsystencja i wysychanie (4,5/5)
            Numer 20 ma dość gęstą konsystencję, ale nie na tyle, by w jakiś sposób przeszkadzała w jego nakładaniu na całą płytkę. Gorzej, jeśli chcemy użyć go do precyzyjniejszych zdobień. Da się, ale trzeba się przy tym nieźle nagimnastykować.
            Jeśli chodzi o wysychanie – pobił chyba rekord. Jeszcze nie skończyłam malować drugiej ręki, a pierwsza była już sucha. To jest wielki plus, został moim lakierem „na szybko” i całkiem możliwe, że właśnie z tego powodu, na najbliższych zakupach zaopatrzę się w inne propozycje z tej serii.
            Trwałość (5/5)
            Wspomagany top coatem (również z GR) idealnie trzymał się 5 dni – przetarte końcówki oczywiście były, ale odprysku żadnego! Bez top coatu po 4 dniach zauważyłam minimalne ubytki, więc i tak jest to dobry wynik. Jestem zadowolona, że miałam parodniowy spokój z malowaniem paznokci, bo najzwyczajniej w świecie nie miałam ostatnio na to czasu.
            Zmywanie (5/5)
            To było moje wielkie zaskoczenie. Wystarczyło, że parę sekund przytrzymałam na paznokciu nasączony zmywaczem wacik i lakier schodził bez siłowania się, pocierania, wydziwiania z folią aluminiową itd. Duża oszczędność czasu i brak uszkodzeń płytki – czego chcieć więcej?
            Podsumowanie
            Punkty: 24/25
            Ocena: 6 – absolutny must have
            Producent twierdzi, że do wyboru jest 25 odcieni o różnym wykończeniu i kolorystyce. Każdy z nich ma swój urok, więc niedługo postaram się wypróbować inne lakiery z tej serii. Numer 20 serdecznie polecam. Niska cena idzie w parze z naprawdę dobrą jakością. Po raz kolejny GR mnie nie zawiodło.

            Na dzisiaj to wszystko. Mam nadzieję, że recenzja Wam się podobała. Miałyście już w rękach ten lub inny kolor z tej serii? Jak je oceniacie? Zgadzacie się z moją opinią? A może coś Wam niespecjalnie przypadło do gustu? Czekam na Wasze komentarze. Dodatkowo proszę, byście mi napisały, czy wolicie, żebym zorganizowała rozdanie z paletkami cieni, z lakierami, czy z zestawem lakier + paletka.

            Buziaki! :*

wtorek, 16 grudnia 2014

Liebster Blog Award - podwójnie po raz drugi!

Witajcie!
            Miało być lakierowo, ale będzie… Liebsterowo. Recenzja się pisze, ale jakoś mi nie idzie, więc postanowiłam w międzyczasie odpowiedzieć na kolejne nominacje, żeby dziewczyny nie czekały zbyt długo. Z przyjemnością mogę powiedzieć, że nagrodę ponownie otrzymałam podwójnie. Tym razem od Aggi En oraz od Przeciętnej Polki – baaardzo, baaardzo Wam za nią dziękuję, dziewczyny!
Tych, którzy nie wiedzą, czym jest LBA, odsyłam do mojego ostatniego Liebsterowego postu >>KLIK<<.
Tych, którzy mają ochotę na wyzwanie inspirowane Hogwartem zapraszam tutaj >>KLIK<<.

Pytania od Aggi En
Spodnie czy spódnica?
Spodnie.
Tablet czy laptop?
Laptop.
Jak to się stało, że podjęłaś decyzję o stworzeniu bloga?
Już od dawna o tym myślałam.
Chciałam móc dzielić się swoją pasją z trochę szerszym gronem odbiorców i naprawdę uwielbiam blogowanie (blogów mam kilka, ale o zupełnie innej tematyce). Podobała mi się też idea blogów makijażowych i ogólnie kosmetycznych, więc w końcu podjęłam tę decyzję.
Poszperałam w blogosferze, pozbierałam wszelkie info i tak powstała moja Kalakteryzacja.
Ile masz lat (tak mniej więcej ;) :P )
Mniej niż 23, więcej niż 22 xD Jestem teraz dokładnie na półmetku.
Lato czy zima?
Lato.
Nosisz zegarek czy korzystasz w tym celu tylko z telefonu?
Noszę zegarek, ale korzystam częściej z telefonu… przyzwyczajenie.
Najtańszy (a dobry) kosmetyk jaki kupiłaś?
Essence, Long Lasting Eye Pencil 01 night fever
Najdroższy bubel jaki kupiłaś?
Farby Jovi do malowania twarzy.
Osobno nie są drogie, ale ja się rzuciłam na nie jak głupia, zamiast najpierw wypróbować jedną. NIE POLECAM NIKOMU, lepiej wydać 3x więcej na Snazaroo albo Kryolan, niż używać tego świństwa.
Samochód czy rower?
Motor :)
Makijaż czy mani?
Oczywiście makijaż.
Dzień czy noc?
Zdecydowanie noc.

Pytania od Przeciętnej Polki
Jedno słowo, które najlepiej określi Ciebie.
Szaleństwo.
Wstajesz rano, patrzysz w lustro, co widzisz?
Zaspanego gnoma z podkrążonymi oczami i czerwonym kołtunie na głowie xD
Co najlepiej potrafisz robić?
Grać na nerwach!
Filmy, które możesz oglądać miliony razy.
Serie Harry Potter i Igrzyska Śmierci… Trylogia Władca Pierścieni, Bracia Karamazow, Incepcja, Shutter Island, Ring… mogę tak wymieniać i wymieniać i wymieniać…
Ulubiona piosenka z dzieciństwa
Musical Metro Uciekali
Co Cię skłoniło do założenia bloga?
Powtórzę odpowiedź z poprzedniej puli pytań :)
Już od dawna o tym myślałam.
Chciałam móc dzielić się swoją pasją z trochę szerszym gronem odbiorców i naprawdę uwielbiam blogowanie (blogów mam kilka, ale o zupełnie innej tematyce). Podobała mi się też idea blogów makijażowych i ogólnie kosmetycznych, więc w końcu podjęłam tę decyzję.
Poszperałam w blogosferze, pozbierałam wszelkie info i tak powstała moja Kalakteryzacja.
Słodkie, kwaśne czy słone?
Zależy od nastroju, posiłku i tego, na co mam ochotę.
Co poprawia Ci humor?
Malowanie, pisanie, śpiewanie, rysowanie… ogólnie obcowanie ze sztuką.
Bez czego nie wyobrażasz sobie udanego dnia?
Dzień bez herbaty jest dniem straconym.
Czego nigdy w życiu byś nie zrobiła?
Nie mam pojęcia. W obronie bliskich byłabym w stanie zrobić wszystko. Bez wyjątku. Dlatego powiem tylko… nigdy nie mów nigdy.
Danie, którym mogłabyś zawojować świat.
Makaron z sosem szpinakowo-serowym :D


W międzyczasie wpadła mi jeszcze jedna nominacja, za którą serdecznie dziękuję Ani Grzybowskiej!

Pytania od Ani
Dlaczego blog a nie vlog?
Ponieważ nie mam odpowiedniego sprzętu do nagrywania filmów. Być może kiedyś to się zmieni i założę też vloga. Wszystko przede mną :)
5 niezbędnych kosmetyków w Twojej łazience.
Żel pod prysznic, pasta do zębów, żel do mycia twarzy, antyperspirant, krem nawilżający.
Kot czy pies i dlaczego?
Kot, bo w przeciwieństwie do psa ma charakter i umiejętność samodzielnego myślenia – jakkolwiek to teraz nie zabrzmiało. Wszystkie wielbicielki psów z góry przepraszam!
Polskie kosmetyki czy raczej zagraniczne?
Nie rozgraniczam tego. Jedną z ostatnich rzeczy, na które zwracam uwagę przy wyborze marki, to kraj jej pochodzenia.
Wymarzony zawód.
Charakteryzator filmowy lub ogólnie ktoś z branży rozrywkowo-medialnej, ale tej twórczej. Mam parcie na szkło i pęd artystyczny… więc dlaczego tego nie wykorzystać? ;)
Wymarzone miejsce na świecie.
USA i Wielka Brytania.
Najlepsze wspomnienie z dzieciństwa.
Mam ich wiele, nie ma sensu, żebym opisywała tylko jedno, więc nie opiszę żadnego :)
Ulubiona część w Twoim wyglądzie i dlaczego?
Oczy, usta i włosy. Bo te części mojego ciała się naprawdę udały moim rodzicom.
Dostajesz 2000 PLN na kosmetyki- co kupujesz?
Paletę Naked2, ostatecznie kompletuję serię Sleekowych palet oraz zestaw pędzli Hakuro i za resztę produkty charakteryzatorskie.
Kupowanie w drogeriach czy może online?
Jedno i drugie. Zależy, czego potrzebuję.
Wymarzona sukienka na wielką imprezę (opis lub przykładowe zdjęcie)
Zdjęcie przykładowe >>KLIK<<, 
tylko, żeby spódnica była albo cała czarna, albo z zielonymi wstawkami zamiast fioletowych :)


Teraz kolej na moje nominacje!

Odwdzięczam się za poprzednie

I kolejne lecą do

Moje pytania
Spędzasz święta w swoim domu, czy gdzieś poza nim?
Jaka jest Twoja ulubiona marka cieni do powiek?
Jaka jest Twoja ulubiona marka lakierów do paznokci?
Czy kiedykolwiek wykonałaś jakąś charakteryzację?
Czy chciałabyś pracować/pracujesz w zawodzie związanym z tematyką Twojego bloga?
Ulubiony kwiat.
Ulubiony utwór.
Ulubione perfumy.
Ulubiony obraz.
Czego nie lubisz w ludziach?
Za co siebie lubisz?


            Oczywiście dajcie mi znać w komentarzu, jak odpowiecie na nominację! Mam nadzieję, że wszystkie będziecie chciały w to się pobawić ;)
            Recenzja lakierowa niedługo ujrzy światło dzienne, obiecuję! :)

Miłego! :*