poniedziałek, 8 grudnia 2014

Recenzja #2: Bioderma, Sebium Gel Moussant

Witajcie!
            Dzisiaj przygotowałam dla Was obiecaną recenzję antybakteryjnego żelu do mycia twarzy Sebium Gel Moussant z Biodermy.  Jednak, jak zwykle, przypomnę najpierw o wyzwaniu Hogwarts Inspired >>KLIK<<.
            Przypominam również, że w recenzji używam własnej skali ocen, z osobnymi kategoriami dla poszczególnych rodzajów produktów – uważam, że takie rozwiązanie pozwala mi być obiektywną i napisać wszystko, co chciałybyście wiedzieć. Jeśli jednak czegoś nie uwzględniłam, piszcie w komentarzu. Chętnie odpowiem na Wasze pytania.

Bioderma Laboratoire Dermatologique, Sebium Gel Moussant, antybakteryjny żel do mycia twarzy.

Co napisał producent?
Wskazania i zalecenia:
– Codzienna higiena skóry tłustej, mieszanej oraz trądzikowej
– Może być stosowany przez panów jako pianka do golenia przy zapaleniu mieszków włosowych
Właściwości i działanie:
– Zawiera kompleks Fluidactiv, który normalizuje jakość oraz ilość wydzielanego sebum, zapobiegając zatykaniu porów, dzięki czemu skutecznie przeciwdziała powstawaniu krost i zaskórników
– Oczyszcza skórę i zmywa makijaż
– Działa antybakteryjnie : siarczan miedzi i siarczan cynku
– Nie powoduje wtórnego działania wysuszającego
– Nie zawiera mydła, jest bardzo dobrze tolerowany



            Skończyłam jedno opakowanie, a w moje ręce na następny dzień wpadło drugie, z czego bardzo się cieszę. Dlaczego? Zaraz się przekonacie.

            Skład, zapach, konsystencja (4,5/5)
W zasadzie nie zawiera niczego super-specjalnego, ale czasem mniej znaczy lepiej... Warto wspomnieć o siarczanach cynku i miedzi, które działają antyseptycznie, ściągająco i antybakteryjnie oraz o wyciągu z liści miłorzębu japońskiego (ginkgo biloba), który posiada wiele przeciwutleniaczy i działa wzmacniająco, ale o jego zbawiennych dla organizmu właściwościach napiszę kiedy indziej. Produkt nie zawiera parabenów.
Zapach jest delikatny, ale nie umiem go jednoznacznie określić. Mnie się podoba, ale nie każdemu może przypaść do gustu. Raczej słodki, nieagresywny, nie utrzymuje się na skórze.
Żel w konsystencji przypomina nie do końca stężałą galaretkę, ale nie rozlewa się i łatwo nad nim zapanować. Szybko się pieni, więc umycie twarzy nie zajmuje dużej ilości czasu.
Działanie: odczuwalne po użyciu (5/5)
Mam cerę mieszaną. Zaraz po użyciu żelu moja skóra jest czysta, odświeżona i przyjemnie nawilżona. Mile zaskoczył mnie fakt, że ten produkt nie przesusza i nie powoduje wrażenia ściągniętej skóry. Nie podrażnia też moich (dość wrażliwych) oczu. Działa też tak, jak napisał producent: normalizuje ilość wydzielanego sebum.
Działanie: efekty po czterech tygodniach (5/5)
Znów potwierdziły się słowa producenta. Z twarzy zniknęły mi prawie wszystkie zaskórniki i krosty. Nie tworzą się też nowe. Moja cera jest dobrze nawilżona, a skóra elastyczna i nie „klei się”, jak to czasem bywało. Nie mam również zatkanych porów. Jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona z efektów!
Użytkowanie i opakowanie (5/5)
Żel znajduje się w plastikowej, przezroczystej tubce i doskonale widać ile produktu nam zostało. Szata graficzna jest przyjemna dla oka. Pojemność opakowania to 200ml, a tradycyjny „klik” umożliwia nam jego wygodne otwieranie i zamykanie. Produkt wydobywamy przez jedną niewielką dziurkę, dzięki czemu panujemy nad tym, ile żelu wyciśniemy na dłoń.
Cena i wydajność (4,5/5)
Tubka 200ml, przy codziennym używaniu (rano i wieczorem), wystarczyła mi na niecały miesiąc – właściwie jest to zużycie standardowe.
Opakowanie kosztuje około 28zł. Widziałam, że teraz są na niego promocje i w cenie jednego można dostać dwa – myślę, że warto się tak zaopatrzyć.
Podsumowanie
Punkty: 24/25
Ocena: 6 – absolutny must have
Mimo, że cena za 200ml produktu nie jest najniższa, rekompensuje ją jego działanie. Żel odświeża, nawilża i oczyszcza skórę, uwalniając ją od problemu zaskórników i zatkanych porów. Dodam jeszcze, że dobrze radzi sobie z wieczornym zmywaniem makijażu twarzy. Polecam!

Mam nadzieję, że recenzja się podobała. Dajcie znać, czy miałyście styczność z tym produktem. Jeśli nie, to wypróbujecie go? Jeśli tak, to czy na Waszą cerę działa równie dobrze?
             Najpóźniej w czwartek postaram się dodać obiecaną recenzję lakieru GR. 

Do zobaczenia! :)

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. :D O widzisz! Czyli nie jestem jedyną chwalącą go sobie użytkowniczką :D

      Usuń
  2. Nie miałam tego produktu i nie wiem czy się skuszę, bo mam już swojego ulubieńca do mycia twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiż to ulubieniec? Ja chętnie wypróbuję wszystko, lubię mieć porównanie :)

      Usuń
  3. Z Biodermy miałam tylko krem do twarzy, którym byłam zachwycona. Niestety parabeny w składzie sprawiły, że więcej po niego nie sięgnęłam :)

    Pozdrawiam
    rzetelne-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też staram się unikać parabenów :) Dlatego cieszę się, że ten żel ich nie ma w składzie :D

      Usuń
  4. Jeśli chodzi o cerę nie mam większych problemów i mam nadzieję, że tak zostanie :))
    Ogólnie myję twarz czym leci, teraz aktualnie Ziają. Jednak muszę mieć chociaż pare drobin w żelu. Wtedy czuję, że skóra jest oczyszczona :)

    P.S Zapraszam na gwiazdkowe rozdanie  
    http://esm-beauty.blogspot.com/2014/12/gwiazdkowe-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam kiedyś peelingów namiętnie, ale teraz wolę na co dzień coś łagodniejszego. Ale przynajmniej 3 razy na tydzień Garnier Czysta Skóra 3w1 żel myjący + peeling + maseczka musi być :D Dobrze na mnie działa :D

      Usuń
  5. Miałam go kiedyś i nawet byłam zadowolona, ale dla mojej cery to jeszcze nie to :)

    OdpowiedzUsuń
  6. żel świetny, to fakt, z całą recenzją się zgadzam, ale jeśli zapłaciłaś 28zł za 200ml, to nieco przepłaciłaś
    moja mama sprzedaje w aptece opakowania 100ml za 9.9zł, więc jakby nie patrzeć jest różnica pomiędzy 19.8zł, a 28zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam gratisy od kuzynki z apteki, ale u niej właśnie ogólnie są za 28... Niezła przebitka ;/

      Usuń

Wasze słowa niesamowicie motywują do działania i utwierdzają w przekonaniu, że to, co robię ma jakiś sens.
Zarówno pochwały jak i konstruktywna krytyka mobilizują mnie do ciągłego pogłębiania wiedzy i szlifowania umiejętności.
Bardzo dziękuję za poświęcony mi czas i każdy napisany komentarz :*