poniedziałek, 22 grudnia 2014

Recenzja #3: Golden Rose, Galaxy Nail Color nr 20

Witajcie.
            Miałam mały zastój, ale już jest i po wigilijce studenckiej i po moim koncercie z chórem akademickim, więc koniec nerwów i powoli mogę wracać do żywych. Teraz będzie trochę przerwy, następny koncert dopiero 30.01, ale zanim ten dzień nadejdzie, muszę przeżyć wielką przeprawę przez kolokwia. Czekają mnie „naukowe” ferie, nie ma co… ale na razie o tym nie myślę i mam dla Was obiecaną recenzję lakieru Golden Rose.
Przypominam też o Hogwarts Inspired – już niedługo koniec, a ja dostałam tylko jeden makijaż (Aggi, dziękuję :*)! Nie zostawiajcie nas samych! Przecież nie musicie zrobić wszystkich czterech makijaży. Wystarczy jeden. Może być też zdobienie na pazurkach. Zróbcie mi tę przyjemność, proszę ;) Jeśli potrzeba Wam więcej czasu, to dajcie znać, a przedłużę termin np. do końca stycznia ;)
Dobrze. Czas na recenzję.

Golden Rose Galaxy Nail Color nr 20


            Kupiłam go na początku miesiąca. Skradł moje serce nieoczywistym kolorem i strukturą piasku. Jak się spisał?
            Wydajność i pigmentacja (4,5/5)
            Już jedna warstwa pokrywa płytkę, ale dopiero druga tworzy oczekiwany efekt. Po jednorazowym użyciu na wszystkich paznokciach dłoni widać minimalny ubytek w buteleczce, więc wydajność jest standardowa. Pigmentacji nie ma co oceniać – kolor dają brokatowe i matowe drobinki, które są w różnych rozmiarach, a producent ich nie poskąpił. Tworzą one również niejednolity piaskowy efekt, który bardzo przypadł mi do gustu.
            Cena i opakowanie (5/5)
            Lakier kosztuje 7,90zł, ja kupiłam go na promocji, więc był jeszcze tańszy. Dostajemy w tej cenie 10,3ml produktu, w ładnej i szklanej buteleczce z bardzo wygodnym w użyciu pędzelkiem. Nic bym nie zmieniła.
            Konsystencja i wysychanie (4,5/5)
            Numer 20 ma dość gęstą konsystencję, ale nie na tyle, by w jakiś sposób przeszkadzała w jego nakładaniu na całą płytkę. Gorzej, jeśli chcemy użyć go do precyzyjniejszych zdobień. Da się, ale trzeba się przy tym nieźle nagimnastykować.
            Jeśli chodzi o wysychanie – pobił chyba rekord. Jeszcze nie skończyłam malować drugiej ręki, a pierwsza była już sucha. To jest wielki plus, został moim lakierem „na szybko” i całkiem możliwe, że właśnie z tego powodu, na najbliższych zakupach zaopatrzę się w inne propozycje z tej serii.
            Trwałość (5/5)
            Wspomagany top coatem (również z GR) idealnie trzymał się 5 dni – przetarte końcówki oczywiście były, ale odprysku żadnego! Bez top coatu po 4 dniach zauważyłam minimalne ubytki, więc i tak jest to dobry wynik. Jestem zadowolona, że miałam parodniowy spokój z malowaniem paznokci, bo najzwyczajniej w świecie nie miałam ostatnio na to czasu.
            Zmywanie (5/5)
            To było moje wielkie zaskoczenie. Wystarczyło, że parę sekund przytrzymałam na paznokciu nasączony zmywaczem wacik i lakier schodził bez siłowania się, pocierania, wydziwiania z folią aluminiową itd. Duża oszczędność czasu i brak uszkodzeń płytki – czego chcieć więcej?
            Podsumowanie
            Punkty: 24/25
            Ocena: 6 – absolutny must have
            Producent twierdzi, że do wyboru jest 25 odcieni o różnym wykończeniu i kolorystyce. Każdy z nich ma swój urok, więc niedługo postaram się wypróbować inne lakiery z tej serii. Numer 20 serdecznie polecam. Niska cena idzie w parze z naprawdę dobrą jakością. Po raz kolejny GR mnie nie zawiodło.

            Na dzisiaj to wszystko. Mam nadzieję, że recenzja Wam się podobała. Miałyście już w rękach ten lub inny kolor z tej serii? Jak je oceniacie? Zgadzacie się z moją opinią? A może coś Wam niespecjalnie przypadło do gustu? Czekam na Wasze komentarze. Dodatkowo proszę, byście mi napisały, czy wolicie, żebym zorganizowała rozdanie z paletkami cieni, z lakierami, czy z zestawem lakier + paletka.

            Buziaki! :*

9 komentarzy:

  1. Ciekawy efekt, w sam raz na sylwestra :) Rozdanie... z paletkami :D Mi lakiery zbędne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na sylwestra akurat :D chociaż mnie nie przeszkadza taki na co dzień :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Inne równie ładne! Byłam dzisiaj przy stoisku GR i miałam w rękach niektóre. Nie mogłam się zdecydować :D

      Usuń
  3. Paletki są super!:)))) A lakier faktycznie ładny i zaskoczyło mnie to, że tak łatwo go zmyłaś! Mi zwykle podobają się takie lakiery, ale jak pomyślę o zmywaniu go z paznokci, to zazwyczaj odkładam na półkę, a na ten chyba się skuszę!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez byłam w szoku. Ciekawa jestem, jak pójdzie z tą 19 :D

      Usuń
  4. kocham te wszystkie mieniące sie lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj lubię takie brokatowe lakiery :) :) idealne na sylwestra :D

    OdpowiedzUsuń

Wasze słowa niesamowicie motywują do działania i utwierdzają w przekonaniu, że to, co robię ma jakiś sens.
Zarówno pochwały jak i konstruktywna krytyka mobilizują mnie do ciągłego pogłębiania wiedzy i szlifowania umiejętności.
Bardzo dziękuję za poświęcony mi czas i każdy napisany komentarz :*